





















































Czułam się zaszczycona, że mogłam towarzyszyć Marcie i Krzysztofowi podczas przygotowań, "first look", ślubu plenerowego oraz wesela - wszystko w fantastycznej stylistyce boho, która jeszcze bardziej podkreślała niezwykłą urodę Marty oraz zapatrzone w nią oczy Krzysztofa... A na koniec, jako wisienka na torcie tego pięknego dnia, chwyciliśmy TAKI ZACHÓD słońca!!!